Szalone zakupy Ministerstwa.

Jednym ze skutków pandemii COVID-19 jest ogromny chaos w rządzie, a także wielokrotne przypadki marnowania pieniędzy. Słyszeliśmy już o maseczkach bez atestów, respiratorach widmo, a także wielu innych. Okazuje się również, że Ministerstwo Zdrowia przedstawia oficjalne informacje, które są sprzeczne ze sobą.

Według doniesień medialnych, Ministerstwo Zdrowia w maju miało kupować testy dużo drożej, niż były one oferowane w przetargu, m.in.: sanepidowi. Ministerstwo zaprzeczyło, wskazując również, że kupowanie maseczek miało miejsce w innych miesiącach. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że pierwsza informacja została podana mediom przez… samo ministerstwo.

Resort zdrowia zaprzeczył więc sam sobie – najpierw podając informacje, z których wynika, że testy kupowano po zawyżonych cenach, a potem mówiąc, że nic takiego nie miało miejsca.

Powstaje zatem pytanie – czy Ministerstwo Zdrowia próbowało w ten sposób okłamać obywateli? A może to chaos panujący w tej strukturze sprawił, że jego pracownicy sami nie wiedzą ile środków wydali na testy oraz kiedy miało to miejsce?

Każda z potencjalnych ewentualności jest niezbyt przyjemna. I niestety, każda z nich jest mocno prawdopodobna. Minister Szumowski jeszcze do niedawna deklarował, że pozostanie na posterunku co najmniej do końca pandemii.

Ile było prawdy w jego deklaracjach? Tyle co w przeciętnym komunikacie naszego rządu. Niewiele.

NAPISZ DO NAS

Masz pytanie lub komentarz? Czekamy na Twoją wiadomość!

Wysyłanie

©2020 .Nowoczesna Wszelkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?