Skończmy sojusz tronu z ołtarzem!

Zgodnie z ustawą zasadniczą Polska jest państwem, w którym panuje rozdział państwa od kościoła. Jest to ustrojowa zasada relacji zarówno z Kościołem katolickim jak i ze wszystkimi innymi Kościołami działającymi na terytorium Rzeczypospolitej. Art. 25 ust. 3 Konstytucji RP stanowi, że „stosunki między państwem, a Kościołami i innymi związkami wyznaniowymi są kształtowane na zasadach poszanowania ich autonomii oraz wzajemnej niezależności każdego w swoim zakresie, jak również współdziałania dla dobra człowieka i dobra wspólnego”.

Zasada ta jednak nie jest w pełni szanowana, na co najlepszym przykładem jest obecność krzyża w Sejmie, a także istnienie funduszu kościelnego, który jest finansowany z budżetu państwa. Jego wysokość wzrosła od 2015 roku prawie dwukrotnie, osiągając w 2019 171 mln zł. Ilość pieniędzy wydawanych na związki wyznaniowe jest jednym z wielu powodów, dla których należy dokonać prawdziwego rozdziału kościoła od państwa.

Najważniejszym powodem ku temu jest specjalny status Kościoła Katolickiego, jaki panuje w Polsce. Potocznie obowiązuje u nas zasada określona jako „przyjazny rozdział Kościoła od państwa”. Jarosław Kaczyński podczas konwencji partyjnej skierował słowa „Kościół był i jest głosicielem jedynego, powszechnie znanego w Polsce systemu wartości, poza nim mamy tyko nihilizm, który odrzucamy”. Obecny rząd nie robi tego co powinien w związku z istniejącym w Kościele problemem pedofilii wśród księży, którzy nie są karani za swoje przestępstwa. W licznych przypadkach duchowni są po prostu przenoszeni do innej parafii, gdzie mogą krzywdzić kolejne dzieci.

Osoby wyznania innego niż katolickie są natomiast dyskryminowane poprzez krzyże w budynkach publicznych, co jest kolejnym złamaniem zasady świeckości państwa.
Państwo jako miejsce życia wielu ludzi o różnych wyznaniach powinno zapewniać każdemu komfort w sferze religijnej, a nie działać na korzyść jakiejkolwiek religii. Nie może dochodzić do sytuacji, w której księża katoliccy mają specjalny status i w praktyce są niemożliwi do ukarania. Nie może dochodzić też do sytuacji, w której prokuratura krajowa wymusza na prokuratorach informowanie o każdym wniosku o wydanie akt dotyczących osób duchownych.

NAPISZ DO NAS

Masz pytanie lub komentarz? Czekamy na Twoją wiadomość!

Wysyłanie

©2020 .Nowoczesna Wszelkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?