Syn Gowina za Trzaskowskim.

Andrzej Duda uwielbia mówić, jak ważna jest dla niego rodzina. Porozmawiajmy w takim razie o rodzinie – konkretnie o najbliższej rodzinie wicepremiera Gowina.

Ziemowit Gowin, najmłodszy syn Jarosława Gowina, postanowił zabrać dziś głos w internetowym wpisie. I mówiąc krótko, nie zostawia na urzędującym prezydencie suchej nitki. Z resztą przeczytajcie sami co napisał:

„W niedzielę odbędą się bardzo ważne wybory, od których zależy to, czy PiS dalej będzie sobie robił z Polski własny folwark i dążył do państwa quasi-autorytarnego, w którym prawo (kiepskie, bo kiepskie, ale zawsze jakieś) nie ma znaczenia lub jest dowolnie zmieniane pod widzimisię Kaczyńskiego.”

„Głos oddany na Trzaskowskiego nie jest poparciem dla partii, z której się wywodzi. Jeśli wygra Trzaskowski, to i tak do wyborów parlamentarnych mamy kilka lat, podczas których wszystko się może zmienić, zaś Wy możecie działać/wspierać Wasze partie: Lewicę, Konfederację, PSL itd. Głos na Trzaskowskiego to głos przeciwko PiSowskiemu jedynowładztwu.”

Widać wyraźnie, że w PiS pękają kolejne szwy. Młody człowiek nie jest w stanie popierać obozu władzy, nawet pomimo ryzyka ostracyzmu bądź nawet wykluczenia z grona rodzinnego. Warto zrobić co w naszej mocy, by ryzyko, które podjął nie poszło na marne.

Ziemowit Gowin kieruje swój apel do wszystkich tych, którzy się wahają czy warto iść na najbliższe wybory. Udostępniajcie go, niech jak najwięcej ludzi zobaczy, o co toczy się gra.

NAPISZ DO NAS

Masz pytanie lub komentarz? Czekamy na Twoją wiadomość!

Wysyłanie

©2020 .Nowoczesna Wszelkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?