Zostawcie konwencję antyprzemocową!

Dzisiaj Zbigniew Ziobro skierował wniosek formalny do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, posiadającego kompetencje do rozpoczęcia procesu wypowiedzenia konwencji antyprzemocowej. Całość argumentowana jest przez Zbigniewa Ziobrę twierdzeniem, jakoby konwencja zawierała zapisy “szkodliwe pod względem ideologicznym”.

Prawda jest taka, że konwencja ma na celu ochronę kobiet przed przemocą i dyskryminacją. Jest oparta na założeniu, że istnieje ścisły związek przemocy z nierównym traktowaniem, a także przeświadczeniem, że należy walczyć z dyskryminacją, by przeciwdziałać przemocy już na samym początku.

Przeanalizujmy więc po kolei wszystkie zarzuty formułowane przez Zbigniewa Ziobrę, w oparciu o treść i cele zawarte w Konwencji Rady Europy z 2011 r. o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej:

Zdaniem Z. Ziobry pojęcie płci społeczno-kulturowej wiążę się z nakazem zmiany edukacji dzieci i ich postaw zakresie postrzegania swojej seksualności.

Pojęcie płci społeczno – kulturowej pojawia się w treści konwencji. Rozumie się je jako zespół zachowań, norm i wartości przypisanych przez kulturę do każdej z płci. Jest to suma cech osobowości, stereotypów i ról płciowych, rozumianych w danym społeczeństwie jako kobiece lub męskie, przyjmowanych przez kobiety i mężczyzn w ramach danej kultury na drodze socjalizacji. Zastosowanie pojęcia ma wskazywać na możliwość wystąpienia dyskryminacji ze względu na związane z płcią stereotypy. Zwraca uwagę na ich szkodliwość, z racji, że to właśnie one są genezą dyskryminacji i ułatwiają psychologicznie stosowanie przemocy skierowanej w stosunku do przeciwnej (lub tej samej) płci.

Zbigniew Ziobro twierdzi, że konwencja stambulska promuje zmiany społeczno-kulturowe, jeśli chodzi o związki rodzinne, związki w obszarze LGBT.

W rzeczywistości konwencja nie zawiera żadnych zapisów na temat promowania mitycznej “ideologii LGBT”. W jej treści zawarte są wyłącznie wzmianki o podjęciu działań niezbędnych do promowania zmian wzorców społecznych i kulturowych, dotyczących zachowania kobiet i mężczyzn. Za cel mamy tutaj jedynie doprowadzenie do przekazywania dzieciom wartości takich jak równość i szacunek do drugiego człowieka, niezależnie od płci.

Zdaniem Zbigniewa Ziobry przepisy konwencji “dają podstawę do kwestionowania jako takiej religii i tradycji czy zwyczajów – jako jednych z wiodących przyczyn przemocy domowej czy przemocy wobec kobiet”.

Problem polega na tym, że wszelkie tradycje, religie, zwyczaje, które stanowią usprawiedliwienie czy przyczynę przemocy domowej powinny być kwestionowane w cywilizowanym społeczeństwie.

Przepisy o których w tym miejscu mówimy, są wymierzone przede wszystkim w fundamentalistyczne kraje islamskie tj.: Egipt, Sudan, Erytreę, czy Somalie, a mowa tu przede wszystkim o obrzezaniu kobiet. Według UNICEF-u co roku okalecza się w ten sposób na świecie trzy miliony dziewcząt. Czy sam fakt że obrzezanie kobiet jest tradycją, ma nas powstrzymywać od kwestionowania jej sensu?

Jakie jest Wasze zdanie co do wypowiedzenia konwencji stambulskiej? Czy jest ona „ideologicznym koniem trojańskim, neomarksistowskim manifestem, sprzecznym z podstawowymi wartościami naszej kultury prawnej”, czy też jest ona pewnym standardem cywilizacyjnym, który może pomóc chronić kobiety przed przemocą?

NAPISZ DO NAS

Masz pytanie lub komentarz? Czekamy na Twoją wiadomość!

Wysyłanie

©2020 .Nowoczesna Wszelkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?