Zakaz hodowli zwierząt na futra? Za i przeciw.

Wczoraj na swojej konferencji prasowej, Jarosław Kaczyński zapowiedział uchwalenie ustawy, która oprócz kilku innych punktów zakłada likwidację hodowli futerkowej.

Powstaje pytanie, czy powinniśmy zakazywać pozyskiwania futer naturalnych? Zdania są podzielone, a my postaramy się naświetlić dlaczego.

Najpierw argumenty za zakazem. Po pierwsze, produkcja futer naturalnych jest mało efektywna w stosunku do ich syntetycznych odpowiedników.

Ponadto, pojawiają się argumenty etyczne, koncentrujące się wokół cierpienia zwierząt.

Dodatkowo, fermy futerkowe poważnie degradują swoje najbliższe otoczenie – odchody i ciała zwierząt wydzielają wyczuwalny na kilometry odór, który skutecznie odstrasza potencjalnych mieszkańców.

Jednak znajdziemy też i argumenty przeciw. Po pierwsze, fermy futerkowe generują liczne miejsca pracy – bardzo cenne w dobie kryzysu. Cała branża na terenie Polski generuje setki milionów złotych zysku w skali roku – trudno twierdzić, że te pieniądze się nam nie przydadzą.

Warto też zwrócić uwagę, że popyt na futra naturalne będzie istnieć dalej pomimo zakazu hodowli. Oznacza to przerzucenie produkcji do krajów bez tego rodzaju zakazów, a potencjalnie także rozwój czarnego rynku futer, w razie gdyby cały obrót nimi stał się nielegalny.

Ostatecznie, cała sprawa rozegra się w pojedynku lobbystów operujących po wszystkich stronach – 3 lata temu podobny projekt upadł. Czy tym razem będzie podobnie?

A co do samego zakazu – co Wy o nim sądzicie?

NAPISZ DO NAS

Masz pytanie lub komentarz? Czekamy na Twoją wiadomość!

Wysyłanie

©2021 .Nowoczesna Wszelkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?