Jaka powinna być Białoruś?

Od ogłoszenia wyników wyborów prezydenckich na Białorusi w kraju wybuchły protesty sfrustrowanych farsą zaserwowaną przez rządzącego już od 26 lat Łukaszenki. Centralna Komisja Wyborcza podała, iż dotychczasowy prezydent z miażdżącą przewagą prawie 80% głosów pokonał kandydatkę demokratycznej opozycji Swiatłane Ciachanouską którą poparło 10% przy frekwencji wynoszącej 84,2%.

Wyniki wyborów zostały rzecz jasna sfałszowane. Obserwatorzy międzynarodowi nie zostali wpuszczeni do komisji wyborczych, aby nadzorować ich pracę, na teren komisji wnoszono paczki z wiadomą zawartością, praca dziennikarzy pod pretekstem sytuacji epidemiologicznej została celowo utrudniana. Mimo to, do internetu, którego dostęp został utrudniony przez służby, wypłynęły protokoły wyborcze 200 komisji z których wynika zwycięstwo Ciachanouskiej która nie uznała oficjalnych wyniku wyborów.

W obawie przed dalszymi represjami była kandydatka musiała wyjechać na Litwę pod naciskiem władz w obawie o bezpieczeństwo siebie i swoich dzieci, a zaraz przed tym została zatrzymana przez służby w CKW gdzie wygłosiła wymuszone oświadczenie, w którym potępiła protestujących.

Białorusini którzy nie zgadzają się na dalsze życie w autorytarnym państwie Łukaszenki wyszli na ulice miast w całym kraju gdzie są brutalnie rozpędzani przez milicję. Aby utrudnić organizacje protestujących rząd blokował dostęp do internetu, ale mimo to docierają do nas materiały, na których widać bestialskie traktowanie obywateli którzy są na ulicach. OMON nie poprzestaje na gumowych kulach, granatach błyskowych kierowanych w tłumy demonstrantów, armatkach wodnych, ulicznych łapankach, używania ambulansów do transportu jednostek, które mają spacyfikować swoich obywateli w innym rejonie czy też taranowania tłumu ciężarówkom. W wyniku tych działań 3 osoby straciły życie a setki innych są ranne a tysiące zatrzymanych. Białoruski reżim nie chce jednak rozgłosu i w ostatnich dniach strzelano w kierunku dziennikarzy, którzy od początku niepokojów są na celowniku rządu i są systematycznie zatrzymywani. Do protestujących dołączyło wiele zakładów przemysłowych które ogłosiły tygodniowy strajk i wezwały do ujawnienia protokołów wyborczych oraz ponownych uczciwych wyborów.

Państwo białoruskie emanuję swoją siłą wobec swoich obywateli i regularnie łamie prawa człowieka. Obywatele Białorusi zasługują na to, aby żyć w pełni demokratycznym państwie, które w pełni szanuję zasady prawa i godność człowieka. Jako Młodzi Nowocześni wspieramy Białorusinów w dążeniu do obalenia ostatniego autorytaryzmu Europy.

Niestety w ostatnich dniach zaobserwowaliśmy wysyp komentarzy ze strony polityków i wyborców Konfederacji oraz Lewicy, którzy nie tylko nie potępiają białoruskiego reżimu, ale wręcz gratulują Aleksandrowi Łukaszence wygranej w sfałszowanych wyborach. Być może imponuje im styl rządzenia krajem przez dyktatora z Mińska, a może to działanie na pohybel zachodowi, który wspiera demokratyczne przemiany społeczne Białorusinów? Głoszą oni bajkę, w której Łukaszenka bohatersko broni swoich obywateli przed Rosją i Putinem podczas gdy utrzymują bardzo dobre relacje i Satrapa Białorusi cieszy się pełnym poparciem Kremla. Z drugiej strony politycznego spektrum osoby zachwalają antyamerykańskość rządu w Mińsku oraz głęboki interwencjonizm gospodarczy. Sprzeciwiamy się obu tym stanowiskom, które są dla nas absurdalne na wielu płaszczyznach. Utrzymanie złego statusu quo nie jest żadnym wyjściem, a jedynie dalszym cierpieniem narodu białoruskiego.

NAPISZ DO NAS

Masz pytanie lub komentarz? Czekamy na Twoją wiadomość!

Wysyłanie

©2020 .Nowoczesna Wszelkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?