Rozwój wraz z szacunkiem dla tradycji!

Prorządowe media nagminnie przypinają Rafałowi Trzaskowskiemu łatkę orędownika wojny ideologicznej, który za główny cel postawił sobie zniszczenie Polskiej kultury, tradycji, oraz samej Polskości w ogóle.

Te twierdzenia mają tyle wspólnego z prawdą, co Wiadomości TVP z obiektywnym dziennikarstwem. Owszem, Rafał Trzaskowski ma poglądy – podobnie jak my, progresywne (w dobrym tego słowa znaczeniu). Postępowość nie przeszkadza jednak w żaden sposób poszanowaniu tradycji. Nie bez powodu Rafał Trzaskowski był tak entuzjastycznie witany na Podhalu.

Nasz kandydat deklaruje się jako wierzący katolik, prywatnie lubi także dzieła Barucha Spinozy. Ale mimo swojej wiary, nie zmuszał swojego syna do przystąpienia do pierwszej komunii – niestety niektórym danie dziecku takiego wyboru nie mieści się w głowie.

Można być człowiekiem wierzącym, a nawet tradycjonalistą w swoim prywatnym życiu, a jednocześnie szanować styl życia i wybory innych. Wierzący i niewierzący, homo czy hetero, liberałowie i konserwatyści, prawicowcy i lewicowcy, katolicy, prawosławni i luteranie – wszyscy jesteśmy Polakami.

I wszyscy powinniśmy dążyć do tego, by każdy z nas, niezależnie jak zostanie zaszufladkowany, miał swoje miejsce w naszym społeczeństwie.

NAPISZ DO NAS

Masz pytanie lub komentarz? Czekamy na Twoją wiadomość!

Wysyłanie

©2020 .Nowoczesna Wszelkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?