Podatek cukrowy słodką zemstą na konsumentach.

Rząd planuje od pewnego czasu wprowadzenie podatku cukrowego, tj.: podatku (zbliżonego w swojej konstrukcji do akcyzy), który będzie doliczamy do ceny napojów sztucznie dosładzanych.
Naszym zdaniem to interesujący pomysł, lecz problem, jak zwykle, tkwi w szczegółach…

Wygląda niestety na to, że podatek ma mieć głównie funkcję fiskalną – w projekcie obciąża bowiem nie tylko napoje dosładzane cukrem, ale również te z dodatkiem dietetycznych substancji słodzących (o 70 lub 80 groszy na litr), a także kofeiny, tauryny i guarany (o 1 zł na litr). W efekcie, wzrosną ceny praktycznie wszystkich napojów innych niż woda i soki owocowe.

To może poważnie utrudnić konsumentom przejście na zdrowsze alternatywy, zwłaszcza że w dalszym ciągu brak atrakcyjnego programu edukacyjnego – takiego, który przekonywałby Polaków do dobrowolnej zmiany nawyków żywieniowych.

Walka z otyłością – tak, podatek od wszystkiego – NIE.

NAPISZ DO NAS

Masz pytanie lub komentarz? Czekamy na Twoją wiadomość!

Wysyłanie

©2020 .Nowoczesna Wszelkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?